Za nami trzecia edycja Valvoline Rajdu Małopolski. W tym roku była wyjątkowa, bo w jej ramach odbył się zawody zaliczane do klasyfikacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Z tego powodu do powiatów suskiego i wadowickiego zawitała czołówka najszybszych rajdowców w Polsce walcząca o krajowy czempionat.


Od początku powstania Rajdu Małopolski, Powiat Suski ma swój wkład w jego organizację. Wzorem poprzednich lat, honorowy patronat nad rajdem objął Starosta Suski Józef Bałos, a Powiat Suski był partnerem rajdu.
Valvoline Rajdu Małopolski po raz pierwszy był częścią kalendarza mistrzostw Polski i pierwszą od 15 lat rundą RSMP rozegraną w województwie małopolskim. Zawody przyciągnęły łącznie 117 załóg, w tym 56 w ramach Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Impreza z bazą w Makowie Podhalańskim stanowiła również rundę mistrzostw historycznych oraz Rajdowych Mistrzostw Południa, czyli serii rajdów okręgowych. Trasa Valvoline Rajdu Małopolski liczyła 321,6 km, z czego 118,2 km to dystans 11 asfaltowych odcinków specjalnych wytyczonych w Beskidzie Makowskim.
Rajd odbył się w dniach 7-8 lipca. W pierwszym dniu kierowcy rywalizowali na drogach powiatu suskiego, na oesach Zawoja oraz Lurka Maków Podhalański. Następnego dnia załogi obrały kurs na ościenny powiat na oesy Stryszów oraz Mucharz.
Najszybszą załogą okazała się ta w składzie: Grzegorz Grzyb i Adam Binięda (Skoda Fabia Rally2 Evo). Życiowe wyniki osiągnęły załogi Dariusz Poloński/Łukasz Sitek (Volkswagen Polo GTI R5) oraz Łukasz Byśkiniewicz/Daniel Siatkowski (Skoda Fabia Rall) zajmując odpowiednio miejsca drugie i trzecie. Dzięki zwycięstwu Grzyb i Binięda umocnili się na prowadzeniu w klasyfikacji mistrzostw Polski.
W klasyfikacji 2WD (samochody z napędem na jedną oś) zwyciężyli Artur Sękowski i Paweł Pochroń w BMW M3. Z kolei w klasie 3 (samochody Rally3) najlepsi byli Jakub Matulka i Daniel Dymurski (Ford Fiesta Rally3).
Zakończenie rajdu odbyło się na scenie w Makowie Podhalańskim. Bardzo dobrych wyników i świetnej rywalizacji gratulował zawodnikom starosta Józef Bałos.
Warto też dodać, że w samych superlatywach o rajdzie wypowiadali się jego uczestnicy, podkreślając jego trudność pod względem sportowym, ale też i świetną, stojącą na najwyższym poziomie, organizację.